czwartek, 27 maja 2010

myślenie boli?

Dawno tu nie zaglądałam.. Jakoś ostatnio dużo się dzieje. Ciągle w tzw. biegu jestem.. praca, uczelnia, wyjazdy do domu..
Ale ostatnio doszłam do wniosku, że ja w ogóle nie odpoczywam w domu w sensie fizycznym. Jednak rekompensuje mi to odpoczynek psychiczny.. i to taki na wysokim poziomie.
NA studiach już luzik.. wpisy tylko pozbierać i czekać na egzamin..
Jednak praca jest, wiec na nudę nie mogę narzekać.. chociaż już coraz gorzej się tam dzieje.
Jeszcze ten natłok różnych nowych ludzi... masakra.

źle mi. psychicznie.