środa, 20 kwietnia 2011

pastelowe czasy

Robiąc przedświąteczne porządki
ścierając kurz z pudełka w którym dostałam prezent na 18...
uświadomiłam sobie jak dużo czasu upłynęło od tego czasu..
Pudełko już nie błyszczy, nie ma intensywnie zielonego koloru, teraz jest pastelowe..
tak jak uczucia osoby od której był prezent.

środa, 13 kwietnia 2011

lekki powiew..

Zaglądnęłam i piszę.
Przeczytałam wcześniejsze posty i zastanawiam się,
czy wszystko się zmieniło przez ten rok, czy może tylko trochę.. ?
Ciągle studiuje, ciągle pracuje, każdego dnia zmierzam się ze stolicą.
Ale przez ten czas zostałam podwójnie ciocią, luby mnie nie znalazł, plany na życie się zmieniły..
Więc teraz co? czekamy na dalszy rozwój akcji.. :)

ps- wiosna?