Ostatnio z racji zerowych wpływów na me konto niestety nie mogę zaspokajać moich potrzeb "zakupowych". Wydaje mi się, że jest ich coraz więcej... mnożą się z każdym dniem.
Np. gdybym miała fundusze to bym zakupiła:
- torbę weekendową, wg mnie niezbędną na me studyjne wyjazdy;
- pistolet do kleju gorącego, wraz z laskami kleju;
- kolorowe guziki;
- silikonowe foremki do muffinków;
- cudowny kremowy sweter oversize, który może być swetrem, a także sukienką;
- i najważniejsze... weekend z moim Lubym, gdzieś gdzie nie byłoby pracy, studiów i magisterki... <3 p="">
Niestety jak na razie nie mam pracy, pije pyszną herbatę z sokiem malinowym i wracam do pisania. 3>
wtorek, 22 stycznia 2013
wtorek, 8 stycznia 2013
Przemyślenia bezrobotnej.
Jak człowiek jest na bezrobociu i nic w miarę konstruktywnego nie musi robić to wymyśla różne dziwne rzeczy. Dzisiaj doszłam do wniosku, że kiedyś... będę właścicielką SECOND HANDU.
Już nawet wiem jak będzie wyglądała... mały, z ładną tapetą na ścianach i ubraniach rozwieszonych kolorystycznie. ah!
Już nawet wiem jak będzie wyglądała... mały, z ładną tapetą na ścianach i ubraniach rozwieszonych kolorystycznie. ah!
Muszę jeszcze tylko dodać, że chodzenie w spódnicach jest całkiem przyjemna :) co prawda dopiero 4 dni w tym trwam... ale trwam! :)
Oby tak dalej!
Oby tak dalej!
ps - jak ktoś ma jakieś niepotrzebne spódnice, najlepiej rozmiar M to ja chętnie przyjmę. Każdą ilość.
sobota, 5 stycznia 2013
Nastał czas spódnic
Dzisiaj sobota. Niby styczeń, a za oknem mroźny, deszczowy październik. A ja siedzę z komputerem i szklanką coli z lodem. Gdzie koc i ciepła herbata z cytryną i sokiem malinowym? Dziś nie.
Zamiast pisać swą mgr, która już wisi nade mną i szczerzy swe wielkie zębiska, siedzę z laptopem na kolanach i oglądam różne piękne rzeczy, szukając inspiracji w tej szarej i deszczowej codzienności.
Dziś podjęłam poważne postanowienia...
Najważniejsze to więcej spódnic w mej codzienności!
Nie ważne żeby nogi były na widoku ;)
Jako kobieta bezrobotna może częściej będę tu zaglądać, ale wątpię żeby ktoś jeszcze tu zaglądała.
Jednak.. to zawsze jest mój kawałek serwera... :)
Zamiast pisać swą mgr, która już wisi nade mną i szczerzy swe wielkie zębiska, siedzę z laptopem na kolanach i oglądam różne piękne rzeczy, szukając inspiracji w tej szarej i deszczowej codzienności.
Dziś podjęłam poważne postanowienia...
Najważniejsze to więcej spódnic w mej codzienności!
Nie ważne żeby nogi były na widoku ;)
Jako kobieta bezrobotna może częściej będę tu zaglądać, ale wątpię żeby ktoś jeszcze tu zaglądała.
Jednak.. to zawsze jest mój kawałek serwera... :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)