poniedziałek, 11 stycznia 2010

goździk udeża do mózgu

I zaczęło się.. w powietrzu śmierdzi sesją..
tegoroczna sesja pachnie mi melisą, goździkami i sokiem malinowym..
sesja na Maklakiewicza to całkiem inna sesja niż na akademikach.
Tutaj stres wisi w powietrzu, a tam... motto " pierwszy termin to nie termin" .. :)
ale co lepsze? tego nie potrafię ocenić..
wieczór z goździkowo malinową herbatą i wielką pustką w głowie..
Wstyd przed samą sobą.. zaliczenia, referaty już tuż tuż, a chęci nei przybywa, a wręcz.. ubywa.
i najważniejsze... nie robić sobie nadziei!
zawsze mogę wyjść z założenia... "Następnego faceta zabiję, zanim się do mnie zbliży."
ale czy warto? po prostu nie wolno doszukiwać się czegoś czego nie ma.
NIE WOLNO!
tak będzie lepiej... bezpieczniej.

a w głośnikach.. niby brzydka a jednak ma coś w sobie:
Kasia Dereń - układanka ze słów http://w569.wrzuta.pl/audio/08puT50zpnl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz