Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezsłoneczność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezsłoneczność. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 marca 2010

chmurne niebo

Dzień lenia.. tak to właśnie dziś. Choć gdy się dłużej zastanowie to coraz częściej mam takie święto.
Jakoś wcale mnie to nie cieszy...
Słońca za oknem brak. Źle mi z tym! już się przyzwyczaiłam do tego, że budzą mnie promienie..
Dzisiaj tylko ogarnelam mieszkanie, posprzatalam w mej szafce i ... tak oto jest już 12:41.
A ja już nie mam żadnych planów na resztę dnia.. Nie mam najmniejszej ochoty, żeby wychodzić z mieszkania na tą bezsłoneczną przestrzeń, wiec trzeba coś wymyślć innego.
Musi to być coś w miare konstruktywnego, żebym nie spedzila znowu pol dnia pzez pochlaniaczem czasu, a mianowicie laptokiem mym.
Może biologia...
albo Imię Róży...
albo papiery z praktyk...
albo prezentowa wena twórcza..
ah to moje niezdecydowanie! coraz cześciej utrudnia mi życie!

a w głośnikach ostatnio :

Kacezet & Dreadsquad - Czego Ona Chce - http://www.youtube.com/watch?v=de324rwrBG0