Majówka za mną. Niby długi tydzień, a wcale taki długi nie był. Ale jestem bogatsza o 2 pary spodni, 2 bluzki, torbe marynarska i sandały. Do lasu nie dotarlam, pierscionka nie dostalam, browar na ogródkach wypiłam, w deszczu pobiegałam, gruz przerzuciłam, trawe wyplewiłam(to nic, ze już wyrosła następna), miare na sukienkę zostawiłam i co najważniejsze... 3,5 strony mgr zapisane!
Weekend uznaję za spokojny, ale bardzo udany.. bo w domu.
Czas wracać do codzienności.
niedziela, 6 maja 2012
Bilans zysków i strat.
sobota, 5 maja 2012
Weno przyjdź!
Usiłuję pisać, ale weny brak. Na razie przepisywanie książek... z niewielkim wkładem własnym. Cieżki żywot studenta.
sobota, 14 kwietnia 2012
Równia pochyła
A: z Toba jest coraz gorzej!
Z: wiem.
A: odczuwasz to?
Z: ja nie, ale inni na pewno.
Chyba, się zmieniam. Na gorsze.
sobota, 5 listopada 2011
Sprawiedliwość?
Ja wiem, że na świecie sprawiedliwości nie ma, ale żeby aż tak?
Dlaczego dziewczyny które są rewelacyjne zarówno z wyglądu jak i z zachowania nie mają tego jedynego obok siebie, a istoty które są... jakie są, znajdują "wielbicieli smoków" ?
To chyba, zawsze będzie dla mnie niewiadomą do końca moich dni,
choć zawsze mogę się łudzić, że rozwiążę ten zawiły temat i uzyskam spokój.
Dlaczego dziewczyny które są rewelacyjne zarówno z wyglądu jak i z zachowania nie mają tego jedynego obok siebie, a istoty które są... jakie są, znajdują "wielbicieli smoków" ?
To chyba, zawsze będzie dla mnie niewiadomą do końca moich dni,
choć zawsze mogę się łudzić, że rozwiążę ten zawiły temat i uzyskam spokój.
piątek, 4 listopada 2011
Powrót.
Pół roku minęło i znowu zaglądam. Od kwietnia tak dużo się zmieniło.
Praca, studia, mieszkanie... Roszada dokonana nawet wśród znajomych.
Zainteresowania też się zmieniły. Teraz moje życie krąży wokół pracy, czasami studiów. W ramach odstresowania judo i... upiększanie koszulek ;)
Dziś kolejna do kolekcji.. tym razem styrany bocian.
Dobrze jest.
Praca, studia, mieszkanie... Roszada dokonana nawet wśród znajomych.
Zainteresowania też się zmieniły. Teraz moje życie krąży wokół pracy, czasami studiów. W ramach odstresowania judo i... upiększanie koszulek ;)
Dziś kolejna do kolekcji.. tym razem styrany bocian.
Dobrze jest.
środa, 20 kwietnia 2011
pastelowe czasy
Robiąc przedświąteczne porządki
ścierając kurz z pudełka w którym dostałam prezent na 18...
uświadomiłam sobie jak dużo czasu upłynęło od tego czasu..
Pudełko już nie błyszczy, nie ma intensywnie zielonego koloru, teraz jest pastelowe..
uświadomiłam sobie jak dużo czasu upłynęło od tego czasu..
Pudełko już nie błyszczy, nie ma intensywnie zielonego koloru, teraz jest pastelowe..
tak jak uczucia osoby od której był prezent.
środa, 13 kwietnia 2011
lekki powiew..
Zaglądnęłam i piszę.
Przeczytałam wcześniejsze posty i zastanawiam się,
czy wszystko się zmieniło przez ten rok, czy może tylko trochę.. ?
czy wszystko się zmieniło przez ten rok, czy może tylko trochę.. ?
Ciągle studiuje, ciągle pracuje, każdego dnia zmierzam się ze stolicą.
Ale przez ten czas zostałam podwójnie ciocią, luby mnie nie znalazł, plany na życie się zmieniły..
Więc teraz co? czekamy na dalszy rozwój akcji.. :)
Więc teraz co? czekamy na dalszy rozwój akcji.. :)
ps- wiosna?
Subskrybuj:
Posty (Atom)